baner baner veneo

Wykorzystanie danych online i offline do obsługi remarketingu w Google Analytics

01.08.2014 | Michał Elżbieciak | Analityka Internetowa

Usługa Google Analytics przeobraziła się z oprogramowania analityki internetowej w Universal Analytics, czyli zorientowane na użytkownika cyfrowe narzędzie pomiarowe. Zmiany dotyczyły nie tylko przekształcenia interfejsu, ale również wzbogacenia usługi o całkowicie nowe funkcjonalności. Modyfikacja ta zawiera protokół pomiarowy, który pozwala na integrację danych z wielu źródeł. Daje to możliwość analizy skuteczności wszystkich działań marketingowych, nie tylko wykonanych online, ale również offline.

Przyspiesz swój biznes dzięki Performance Marketing!

Wyprzedź konkurencję

Zarządzanie wyświetlanymi reklamami na podstawie analizy zachowań konsumenta w odpowiedzi na maile

Przedsiębiorcy porozumiewają się z klientami na wiele różnorodnych sposobów, wykorzystując wyświetlanie, wyszukiwanie, pocztę e-mail, media społecznościowe itp. Próbują też zrozumieć jak najlepiej, jak jeden kanał komunikacji wpływa na drugi.
Czasem zdarza się, że inne działania chcemy podjąć w stosunku do użytkowników z jednego lub kilku kanałów, a zupełnie odmienne do pozostałych. Powszechną sprawą jest istnienie listy mailingowej w firmie, na której znajdują się użytkownicy, którzy w jakiś sposób zaufali przedsiębiorcy. Wtedy może pojawić się zamiar nagrodzenia ich, przykładowo wyświetlając im inne reklamy niż użytkownikom spoza listy. W wykonaniu takiego działania pomaga Google Analytics.

Realizacja

Pierwszą rzeczą, którą trzeba zrobić, jest odpowiednie konfiguracja Google Analytics, czyli powiązanie danych w narzędziu z danymi w naszym własnym systemie. Mogą to być dane zgromadzone w narzędziach do zarządzania relacjami z klientami (CRM).
Po wejściu na stronę lub aplikację klient otrzymuje unikatowy, anonimowy identyfikator, który jest wysyłany do Google Analytics przy pomocy nowego protokołu. W ten sposób uzyskujemy informację, jaką drogę przeszedł klient do konwersji czy z jakiego urządzenia ją wykonał. Widzimy tu, jak bardzo zmieniła się usługa Google z nastawionej na wizyty, w skierowaną na użytkownika.
Universal Analytics w przeciwieństwie do Google Analytics tworzy tylko jedno ciasteczko z ID użytkownika, a pozostałe dane przesyła do serwerów Google. ID to pozostaje takie samo (do skasowania ciasteczek). Również w bazie CRM każdy klient ma swój unikalny wpis. Pozostaje już tylko przesłać identyfikator z Analytics do bazy CRM. Wtedy wspólne pole połączy obydwie te bazy (z Google Analytics oraz CRM). Jeżeli teraz będziemy potrzebowali jakichkolwiek informacji na temat użytkowników z bazy, wystarczy użyć odpowiedniego zapytania i przekazując unikalne ID uzyskać dostęp do wszystkich zgromadzonych w Analytics danych na jego temat.

Po tym wszystkim, jeśli użytkownik chce wysłać e-maile lub podjąć inną czynność z poziomu systemu, to działanie może zostać odnotowane przez Google Analytics przy pomocy protokołu pomiarowego, który definiuje, jak wysłać dane z systemu łączącego się z Internetem do Google Analytics. Przykładowo w czasie wysłania maila do użytkownika, zostanie również wysłany tzw. "hit" z informacjami o zdarzeniu do Analytics, może to być akcja związana z wysłaniem, odebraniem, a nawet otworzeniem maila. W protokole można zawrzeć liczne parametry np. kategorię czy etykietę zdarzenia, które potem będzie można odczytać w usłudze Google. Pełną listę tych parametrów można znaleźć tutaj. W protokole tym znajduje się również “cid” czyli identyfikator użytkownika, który połączy jego dane z tymi ze strony internetowej. Można więc pogrupować użytkowników w listę takich, którzy np. otworzyli maila z promocyjną ofertą. Następnie można takiego wykazu użyć w AdWords, przykładowo pokazując użytkownikom z tego spisu tę samą ofertę, która była w mailu, a pozostałym użytkownikom niezmienioną.
Opisana technika nie stosuje się jedynie do maili, więc można z niej korzystać w różnorodnych zastosowaniach. Usługa Google jest wciąż w fazie rozwoju, zatem w przyszłości na pewno jeszcze nie raz będziemy pozytywnie zaskoczeni.